poniedziałek, 10 lutego 2014

Pierwsze wrażenia w trakcie kalendarzowej Zimy

Ustąpienie mrozu oraz pokrywy śnieżno-lodowej pozwoliło dokonać mi pierwszej w tym roku, wstępnej oceny plantacji zbóż i rzepaku.

Zboża: są silnie rozkrzewione, szczególnie te wysiewane w optymalnym terminie. Obsada źdźbeł przewyższa poziom optymalny, a ich ilość zależy od odmiany.  Zaobserwowane choroby to mączniak prawdziwy, septoroioza oraz zgorzel podstawy źdźbła. Pierwszy wiosenny zabieg będzie kierowany na zwalczanie właśnie tych chorób. Planuję też zastosowanie retardantów w celu obniżenia wysokości roślin jednak na obecną chwilę jest mi trudno  określić jakie to będą preparaty i w jakich ilościach stosowane. Będę zwracał szczególną uwagę podczas stosowania chlorku chloromekwatu (CCC) gdyż ta substancja może powodować utrzymanie nadmiernej ilości pędów. Zboża szczególnie po przedplonach zbożowych mogą mieć szary wygląd. Jest to spowodowane brakiem w glebie azotu, niedostatecznym nawożeniem lub wymyciem z gleby przez wody opadowe. Stosując pierwszą wiosenną dawkę nie można pobudzić zbóż do krzewienia jednak nadmierne ograniczenie może spowodować zamieranie pędów oraz skrócenie kłosa.

Rzepak: stan plantacji zależy od jej prowadzenia podczas jesieni. Na plantacjach wprowadzonych w zimowy spoczynek w optymalnym stanie, nie odnotowałem strat roślin jak i liści. Należy  zwrócić uwagę na suchą zgniliznę kapustnych - istnieje ryzyko przeniesienia się z liści przez ogonki do pędów. Nie można dopuścić do takiej sytuacji. Zwalczać można np. za pomocą tebukonazolu (działa on też jako regulator wzrostu) lub flusilazolu (na słabszych plantacjach).
Ocieplenie może pobudzić do aktywności szkodników. Pierwszy z nich to chowacz brukwiaczek. Nawożenie azotowe dostosowanie do stanu plantacji oraz jesiennego pobrania. Do określenia zapotrzebowania na azot można skorzystać z programu Yara Image IT (więcej informacji http://www.yara.pl/media/apps/imageit/index.aspx).

Nie mam zamiaru przewidywać pogody. Jako, że prowadzę produkcję "pod chmurką" jestem w znacznym stopniu od nie zależny. Podczas Zimy w 2012 roku silne mrozy powodujące wysmalenie i wymarznięcie dotarły do Polski w okolicach 10 lutego więc klimat ma jeszcze czas aby pokazać swoją siłę. Na obecną chwilę widzę zagrożenie w wysokich temperaturach podczas dnia które mogą doprowadzić do pobudzenia roślin do wegetacji.